Romuald Hassa, Aleksandra Mrzigod i Janusz Mrzigod – nauczyciele z Zespołu Szkół nr 1, są autorami nowego podręcznika dla szkół ponadgimnazjalnych „To jest chemia”. Będzie obowiązywał od nowego roku szkolnego.
Pytanie retoryczne – ilu jest w Tychach nauczycieli, którzy napisali obowiązujący w programie szkolnym podręcznik?
Praca w zespole
Nowa podstawa programowa wprowadzona do szkół przez ministerstwo edukacji narodowej, bardzo poważnie zmienia sposób nauczania; stare podręczniki pójdą do kosza, istniała oczywista konieczność napisania nowego.
– Na ile to inny podręcznik? Najprościej mówiąc; z jednej strony pokazuje czego trzeba się nauczyć, a z drugiej zmusza do tego, aby uczniowie sami myśleli o tym, że chemia nie jest straszna, trująca i niszcząca, ale konieczna w życiu i nie ma możliwości życia bez niej – mówi dr Romuald Hassa. Chemii można się nauczyć, z nowego podręcznika łatwiej, to taka chemia wokół nas.
Jak opowiadają autorzy, podręcznik nie powstaje bez kontaktu z wydawnictwem; to ogrom pracy i nonsensem byłoby poświęcanie kawału życia na pisanie do szuflady. Zaczęli jako zespół od pisania słownika chemicznego i bardzo dobrze im się pracowało.
– W zespole mniej trafione pomysły są eliminowane w wyniku dyskusji, grupa sama się weryfikuje i naprawia. Pierwszy rozdział został napisany już w 2008 roku i był poddawany testom wśród nauczycieli, dostosowano poniekąd jego kształt do oczekiwań. Sam proces pisania zajął około czterech miesięcy, jednak był to czas rozłożony na poprawki, sugestie, uwagi wydawnictwa, opracowanie graficzne. Każdy z nas miał swój kawałek do napisania, potem był weryfikowany w zespole i wydawnictwie – opowiada Janusz Mrzigod.
Nauka bliska życia
Podręcznik przedstawia chemię bardzo zbliżoną do życia, porusza tematy dotyczące codzienności – kosmetyków, środków czystości, substancji uzależniających, procesów produkcji żywności. Narzuca jednocześnie unowocześnienie stylu pracy nauczyciela, bo wymaga działania multimedialnego.
– Musieliśmy się dostosować do wymagań ministerstwa, a one narzucają konieczność korzystania z różnorodnych środków dydaktycznych. Inna sprawa, że szkoła aby nauczyć, musi mieć odpowiednie wyposażenie. W naszej szkole jest pod tym względem fantastycznie, ale wiemy, że nie wszędzie tak jest. Pewnym ratunkiem dla takich szkół będzie płyta z materiałami dydaktycznymi, nagranymi doświadczeniami chemicznymi, z bardzo dobrym komentarzem. Taka płytę wydawnictwo dołączyło do podręcznika – wyjaśnia Aleksandra Mrzigod.
Cała trójka autorów to absolwenci Uniwersytetu Śląskiego, członkowie Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Aleksandra Mrzigod to wicedyrektor ZS 1, nauczyciel dyplomowany z 20-letnim stażem pracy, nagrodzona przez ministra edukacji narodowej, kuratora oświaty, prezydenta miasta, wychowała rekordową ilość laureatów olimpiad. Janusz Mrzigod jest doktorem chemii, ma za sobą 20 lat pracy akademickiej, wykładał chemię nieorganiczną na UŚ, zajmował się tłumaczeniem gier wideo. Przed laty wygrał lub był w finałach teleturniejów „Miliard w rozumie” czy „Jeden z dziesięciu”. Romuald Mrzigod jest doktorem chemii UŚ, koordynatorem matur, jego wychowankowie to laureaci olimpiad przedmiotowych, a za pracę dydaktyczną został wyróżniony przez Polskie Towarzystwo Chemiczne. Cała trojka to współautorzy „Podręcznego słownika chemicznego” i trzytomowego podręcznika do chemii, będącego jeszcze w użyciu.
– Są to nauczyciele, bardzo zaangażowani, nauczyciele z pasją, do których jak ulał pasują słowa – żeby innych zapalać samemu trzeba płonąć – podsumowuje Grażyna Jurek, dyrektor ZS 1.
Foto: Eliza Madej
Pytanie retoryczne – ilu jest w Tychach nauczycieli, którzy napisali obowiązujący w programie szkolnym podręcznik?
Praca w zespole
Nowa podstawa programowa wprowadzona do szkół przez ministerstwo edukacji narodowej, bardzo poważnie zmienia sposób nauczania; stare podręczniki pójdą do kosza, istniała oczywista konieczność napisania nowego.
– Na ile to inny podręcznik? Najprościej mówiąc; z jednej strony pokazuje czego trzeba się nauczyć, a z drugiej zmusza do tego, aby uczniowie sami myśleli o tym, że chemia nie jest straszna, trująca i niszcząca, ale konieczna w życiu i nie ma możliwości życia bez niej – mówi dr Romuald Hassa. Chemii można się nauczyć, z nowego podręcznika łatwiej, to taka chemia wokół nas.
Jak opowiadają autorzy, podręcznik nie powstaje bez kontaktu z wydawnictwem; to ogrom pracy i nonsensem byłoby poświęcanie kawału życia na pisanie do szuflady. Zaczęli jako zespół od pisania słownika chemicznego i bardzo dobrze im się pracowało.
– W zespole mniej trafione pomysły są eliminowane w wyniku dyskusji, grupa sama się weryfikuje i naprawia. Pierwszy rozdział został napisany już w 2008 roku i był poddawany testom wśród nauczycieli, dostosowano poniekąd jego kształt do oczekiwań. Sam proces pisania zajął około czterech miesięcy, jednak był to czas rozłożony na poprawki, sugestie, uwagi wydawnictwa, opracowanie graficzne. Każdy z nas miał swój kawałek do napisania, potem był weryfikowany w zespole i wydawnictwie – opowiada Janusz Mrzigod.
Nauka bliska życia
Podręcznik przedstawia chemię bardzo zbliżoną do życia, porusza tematy dotyczące codzienności – kosmetyków, środków czystości, substancji uzależniających, procesów produkcji żywności. Narzuca jednocześnie unowocześnienie stylu pracy nauczyciela, bo wymaga działania multimedialnego.
– Musieliśmy się dostosować do wymagań ministerstwa, a one narzucają konieczność korzystania z różnorodnych środków dydaktycznych. Inna sprawa, że szkoła aby nauczyć, musi mieć odpowiednie wyposażenie. W naszej szkole jest pod tym względem fantastycznie, ale wiemy, że nie wszędzie tak jest. Pewnym ratunkiem dla takich szkół będzie płyta z materiałami dydaktycznymi, nagranymi doświadczeniami chemicznymi, z bardzo dobrym komentarzem. Taka płytę wydawnictwo dołączyło do podręcznika – wyjaśnia Aleksandra Mrzigod.
Cała trójka autorów to absolwenci Uniwersytetu Śląskiego, członkowie Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Aleksandra Mrzigod to wicedyrektor ZS 1, nauczyciel dyplomowany z 20-letnim stażem pracy, nagrodzona przez ministra edukacji narodowej, kuratora oświaty, prezydenta miasta, wychowała rekordową ilość laureatów olimpiad. Janusz Mrzigod jest doktorem chemii, ma za sobą 20 lat pracy akademickiej, wykładał chemię nieorganiczną na UŚ, zajmował się tłumaczeniem gier wideo. Przed laty wygrał lub był w finałach teleturniejów „Miliard w rozumie” czy „Jeden z dziesięciu”. Romuald Mrzigod jest doktorem chemii UŚ, koordynatorem matur, jego wychowankowie to laureaci olimpiad przedmiotowych, a za pracę dydaktyczną został wyróżniony przez Polskie Towarzystwo Chemiczne. Cała trojka to współautorzy „Podręcznego słownika chemicznego” i trzytomowego podręcznika do chemii, będącego jeszcze w użyciu.
– Są to nauczyciele, bardzo zaangażowani, nauczyciele z pasją, do których jak ulał pasują słowa – żeby innych zapalać samemu trzeba płonąć – podsumowuje Grażyna Jurek, dyrektor ZS 1.
Foto: Eliza Madej

