Nie ma zagrożenia końcowego terminu realizacji inwestycji – mówi Arkadiusz Bąk z Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach, na pytanie o modernizację tyskiego odcinka DK 1. – Wdrażamy program naprawczy, a sytuacja kontrolowana jest na bieżąco. Nie można jednak wykluczyć zarówno naliczenia kar umownych, jak i prawa wykonawcy do kolejnego przesunięcia terminu
Modernizację DK 1 realizuje firma Polimex-Mostostal S.A., która wygrała przetarg. Pierwsze prace ruszyły pod koniec 2011 roku, jednak tak naprawdę rozpoczęły się w marcu br. Trzeba przyznać, że choć utrudnień – mniejszych i większych – nie brakuje, kataklizm, jaki zdaniem niektórych miał sparaliżować Tychy, nie nastąpił. Jednak nie wszystko przebiega zgodnie z planem. Problemy zaczęły się w maju, kiedy główny wykonawca zwrócił się o przesunięcie terminu zakończenia pierwszego etapu – z 12 maja na 30 czerwca. Poślizg w pracach i nie wykonanie tzw. zakresu finansowego, spowodował uzasadniony niepokój inwestora, czyli miasta.
5 czerwca, podczas kolejnej rady budowy ustalono program naprawczy zmierzający do przyspieszenia prac. Problem jednak w tym, że zdaniem przedstawicieli MZUiM, zaangażowanie zasobów sprzętowych i kadrowych, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy firmie uda się wykonać zaplanowane prace do 30 czerwca br.
Więcej o aktualnej sytuacji na DK 1 piszemy w dzisiejszym numerze TT.
Fot. E. Madej
Modernizację DK 1 realizuje firma Polimex-Mostostal S.A., która wygrała przetarg. Pierwsze prace ruszyły pod koniec 2011 roku, jednak tak naprawdę rozpoczęły się w marcu br. Trzeba przyznać, że choć utrudnień – mniejszych i większych – nie brakuje, kataklizm, jaki zdaniem niektórych miał sparaliżować Tychy, nie nastąpił. Jednak nie wszystko przebiega zgodnie z planem. Problemy zaczęły się w maju, kiedy główny wykonawca zwrócił się o przesunięcie terminu zakończenia pierwszego etapu – z 12 maja na 30 czerwca. Poślizg w pracach i nie wykonanie tzw. zakresu finansowego, spowodował uzasadniony niepokój inwestora, czyli miasta.
5 czerwca, podczas kolejnej rady budowy ustalono program naprawczy zmierzający do przyspieszenia prac. Problem jednak w tym, że zdaniem przedstawicieli MZUiM, zaangażowanie zasobów sprzętowych i kadrowych, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy firmie uda się wykonać zaplanowane prace do 30 czerwca br.
Więcej o aktualnej sytuacji na DK 1 piszemy w dzisiejszym numerze TT.
Fot. E. Madej

