Ponad 100 psów wraz z opiekunami pojawiło się na niedzielnym Zlocie Buldogów Francuskich. Impreza odbyła się w Parku Miejskim na placu „pod Żyrafą”.
Organizowany już po raz piąty zlot ponownie wypadł bardzo dobrze, a organizatorzy przygotowali liczne atrakcje. – Czworonogi brały udział m.in. w slalomie. Wybieraliśmy też najbardziej posłuszne psy, najstarszego i najmłodszego czworonoga na zlocie – opowiada Barbara Chmiel, organizatorka tyskich zlotów. – Najwięcej zamieszania było, kiedy chcieliśmy zrobić wspólne zdjęcie opiekunom wraz z psami. Niektóre pieski były tak żywe, że trudno było je chociaż na 2 minuty utrzymać w miejscu. Jednak udało nam się zrobić zdjęcie, a pieski wróciły do swoich psot – żartuje Chmiel.
Warto wspomnieć , że do Tychów przyjechało mnóstwo osób z innych miast. – Zaskoczona byłam, kiedy podeszli do mnie państwo z buldożkiem mówiąc, że są z Krakowa. Uczestnicy przyjechali też z Gliwic, Zabrza, Katowic, Mysłowic czy Bierunia. Cieszę się, że nasze zloty są co raz popularniejsze – nie kryje zadowolenia Barbara Chmiel.
Wśród dzieci największym powodzeniem cieszyły się psy Fundacji Razem. Poza „Sportowymi Tychami” i fundacją „Razem” na zlocie pojawili się przedstawiciele Fundacji Viva, SOS Husky oraz Przystani Ocalenie.
Fot. Sławomir Buturla

