Piłkarze GKS Tychy są już o krok od historycznego awansu do I ligi. Niestety, w tej walce kolegom nie może pomagać Krystian Odrobiński.
30-letni tyszanin przebywa od kilku dni na obserwacji w szpitalu w Sosnowcu. Odrobiński na pewno jest dumny drużyny, której poczynania śledzi ze szpitalnego łóżka, dzięki transmisją internetowym. O koledze nie zapominają też piłkarze oraz trener Piotr Mandrysz.
– Dzisiejsze zwycięstwo dedykujemy naszemu koledze z drużyny, Krystianowi Odrobińskiemu, którego nie było z nami ciałem, ale niewątpliwie był duchem. Na pewno cieszy się z tej wygranej tak jak my. Liczymy, że szybko do nas wróci – mówił po meczu z Chrobrym trener tyszan.
Na zdjęciu: Krystian Odrobiński jest ważnym ogniwem defensywy GKS.
Fot. Łukasz Sobala
30-letni tyszanin przebywa od kilku dni na obserwacji w szpitalu w Sosnowcu. Odrobiński na pewno jest dumny drużyny, której poczynania śledzi ze szpitalnego łóżka, dzięki transmisją internetowym. O koledze nie zapominają też piłkarze oraz trener Piotr Mandrysz.
– Dzisiejsze zwycięstwo dedykujemy naszemu koledze z drużyny, Krystianowi Odrobińskiemu, którego nie było z nami ciałem, ale niewątpliwie był duchem. Na pewno cieszy się z tej wygranej tak jak my. Liczymy, że szybko do nas wróci – mówił po meczu z Chrobrym trener tyszan.
Na zdjęciu: Krystian Odrobiński jest ważnym ogniwem defensywy GKS.
Fot. Łukasz Sobala

