GKS Tychy: Przerwali złą passę

0
37
Po pięciu meczach bez zwycięstwa piłkarze GKS Tychy zdobyli komplet punktów. Tyszanie pokonali Calisię Kalisz 4:0.
Spotkanie kapitalnie rozpoczęło się dla tyszan, którzy chcieli za wszelką cenę przerwać złą passę i utrzymać drugie miejsce w tabeli. W 7. min. gry prawym skrzydłem przedarł się Damian Szczęsny, którego płaskie podanie na 14. m pewnym strzałem wykorzystał Daniel Feruga. Podopieczni Piotra Mandrysza grali mądrze i długo rozgrywali piłkę między formacjami, szukając dobrego momentu do przyspieszenia gry. Akcje gości natomiast przerywała dobrze grająca obrona, która wyprowadzała od razu kontrataki. Po jednym z nich 20 metrów przed bramką faulowany był Marcin Sobczak. Do piłki podszedł Bartłomiej Babiarz i pięknym uderzeniem w okienko podwyższył prowadzenie tyszan. Wynik mógł być okazalszy, ale dwóch dogodnych okazji nie wykorzystał Sobczak.
Po przerwie GKS grał spokojniej, kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Kolejne dwa ciosy tyszanie zadali pod koniec spotkania. Najpierw w 78. min. Sobczak ładną „wcinką” zdobył trzeciego gola , a minutę przed końcem Feruga, po akcji Czupryny ustalił wynik meczu.
Do końca sezonu pozostały trzy kolejki, a tyszanie obecnie zajmują drugą pozycję z dorobkiem 55 punktów za plecami Miedzi Legnica (57 pkt.).
W przypadku wygranej w środę w Głogowie z Chrobym i porażki Bytovii Bytów tyszanie zapewnią sobie awans do I ligi.
GKS Tychy – Calisia Kalisz 4:0 (2:0). Bramki: Feruga 2 (7. i 89.), Babiarz (27.) i Sobczak (78.).
GKS: Struski – Balul, Kopczyk, Masternak (86. – cz.), Lesik (90. Mączyński) – Szczęsny, Babiarz (87. Kupczak), Czupryna, Feruga, Bizacki (78. Małkowski) – Sobczak (83. Folc).
Fot. Łukasz Sobala