Zarażać miłością do książek

0
412
Lidia Franczak z Zespołu Szkół Sportowych w Tychach znalazła się w gronie laureatów ogólnopolskiego konkursu na najlepiej przeprowadzoną kampanię „Cała Polska czyta dzieciom”. Tyszanka otrzymała Superstatuetkę – najwyższą możliwą nagrodę.
– Biblioteka Zespołu Szkół Sportowych w Tychach od lat podejmuje liczne działania na rzecz tej kampanii, które przeznaczone są zarówno dla uczniów szkoły podstawowej, jak i gimnazjalistów – mówi pani Lidia.
Statuetkę otrzymała z rąk Minister Edukacji Narodowej Krystyny Szumilas oraz przedstawicielek fundacji CPCD, Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej w Bibliotece Narodowej w Warszawie – Bardzo się cieszę z tego wyróżnienia. To miłe, że moja praca została zauważona i doceniona – dodaje.
Program działań przeprowadzonych przez tyszankę w ramach kampanii jest imponujący. Do najważniejszych zaliczyć trzeba: realizację bloku zajęć czytelniczych pt. „Mobbing w szkole – jestem przeciw!”. Wzięło w nim udział ponad osiemdziesięciu gimnazjalistów z tyskiego Zespołu Szkół Sportowych.
Szwedzkie inspiracje
Zajęcia opracowano na podstawie książki szwedzkiej pisarki Aniki Thorn „Prawda czy wyzwanie?” – opowiada Lidia Franczak. – Program zajęć składał się z głośnej lektury fragmentów książki, następnie były dyskusje i rozwiązywanie tematycznego testu. Uczniowie poznali takie pojęcia jak: mobbing i taktyki mobbingu – wspomina.
Konkursy dla uczniów
Pani Lidia zorganizowała również międzygimnazjalne konkursy: recytatorski „Mały Książę” i poetycki „Sport w poezji”, a także spotkanie z poetą Adamem Michniewiczem i skrzypaczką Kingą Milaniak. Było również adwentowe czytanie, przedstawienia teatralne i wiele innych. – Wszystko to ma jeden cel. Zarazić dzieci i młodzież miłością do książek. Niestety, w dobie gier komputerowych i internetu, przedstawiciele młodego pokolenia coraz rzadziej odwiedzają biblioteki. A to niepokojące zjawisko – stwierdza.
Biblioteka dziś
Jej zdaniem współczesna biblioteka nie może być tylko miejscem, w którym stoją regały z książkami do wypożyczenia. – Musimy podejmować jakieś inicjatywy, robić coś, aby zachęcić młodzież do przyjścia. Młodych ludzi trzeba czymś zaciekawić, zainteresować, i przez również czegoś nauczyć – uważa.

Przedstawiamy
Lidia Franczak ma 42 lata. Jest absolwentką bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Od początku swojej kariery zawodowej jest związana z biblioteką w Zespole Szkół Sportowych w Tychach. Jak mówi o sobie, miłością do czytania zaraziła się już jako mała dziewczynka. Dzisiaj chętnie czyta książki, które traktują o ważnych sprawach życiowych. Prywatnie jest szczęśliwą mamą i żoną. Ma męża Mirosława i synka…Mirosława.
Fot. E. Madej