Hokej: GKS zagra o piąte miejsce

0
47
W niedzielę, 26 lutego hokeiści GKS Tychy zapewnili sobie awans do drugie fazy play-out. Tyszanie nie dali szans MMKS Podhale Nowy Targ i wygrali aż 11:2.
Już od pierwszych minut podopieczni trenera Matczaka rzucili się do ataku, a w zdobywaniu bramek nie przeszkadzały im nawet gry w osłabieniu. Tak było, gdy w 3. minucie wynik spotkania otworzył Adrian Parzyszek, który strzałem z niebieskiej pokonał Tomasza Rajskiego. Chwilę później było już 2:0, tym razem po celnym trafieniu Grzegorza Pasiuta. Tyszanie mieli przewagę, a następne bramki były tylko kwestią czasu. W 12. minucie kolejne trafienie zaliczył Łukasz Sokół, który strzałem z bulika pokonał bramkarza gości. Nowotarżanie w dzisiejszym spotkaniu byli wyraźnie słabsi, ale mieli też momenty dobrej gry. W 18. minucie udało im się zamienić grę w przewadze na bramkę, a jej autorem był Mateusz Michalski. Chwilowe niepowodzenie nie zraziło gospodarzy i jeszcze przed przerwą zdołali odzyskać trzybramkowe prowadzenie. Stało się to na sekundę przed końcową syreną za sprawą Adama Bagińskiego.
Druga tercja zaczęła się od szybkiej wymiany ciosów. Najpierw na listę strzelców wpisał się Teddy Da Costa, a po jego trafieniu w bramce Podhala nastąpiła zmiana. Młody Bartłomiej Niesłuchomski przyniósł chwilowo szczęście gościom, bo w 25. minucie udało im się zdobyć drugiego gola. Ponownie przewagę na zdobycz bramkową zamienił Mateusz Michalski. Było to jednak ostatnie trafienie gości w dniu dzisiejszym. W 30. minucie przypomniał o sobie Grzegorz Pasiut, który wykorzystał dokładne podanie Teddego Da Costy i strzelił swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Trzy minuty później asystent przy poprzednim trafieniu ustalił wynik tercji na 6:2 dla GKS.
Tuż po przerwie z bardzo dobrej strony pokazali się młodzi zawodnicy GKS. W 43. minucie swojego pierwszego gola w play-out zaliczył Martin Przygodzki, a minutę później na listę strzelców wpisał się Bartosz Ciura. W 50. minucie Grzegorz Pasiut skompletował hat-tricak, a po tym trafieniu zrobiło się nerwowo na tafli i sędziowie odesłali na ławki kar aż pięciu zawodników. Wynik spotkania na 11:2 dla GKS ustalił Radosław Galant.
Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu GKS Tychy awansował do drugiej fazy play-out i będzie rywalizował o zajęcie piątego miejsca w sezonie 2011/2012. Nie wiadomo kto będzie rywalem tyszan, ponieważ w drugiej parze toczy się zacięta rywalizacja. Póki co bliżej awansu jest Nesta Karawela Toruń, która wygrywa 3:2.
– Powiedzieliśmy sobie, że musimy zagrać agresywnie, ale nie możemy łapać kar. Myślę, że najważniejsze było to, że szybko strzeliliśmy bramkę. Dla nas najważniejszy był awans do play-off, ale się nie udało. Dobrze się stało, że wygraliśmy rywalizację z Podhalem . Dzisiaj strzeliliśmy jedenaście bramek i zrobiliśmy to dla kibiców. Nie można jednak powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni. Dla mnie jest obojętne na kogo trafimy w drugiej rundzie. Jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy wygrać z każdym – ocenił Roman Simicek.
GKS Tychy- MMKS Podhale Nowy Targ 11:2 (4:1, 3:1, 4:0)
1:0 A. Parzyszek (2:57) 4/5
2:0 G. Pasiut- T. Da Costa- A. Parzyszek (05:07)
3:0 Ł. Sokół- A. Parzyszek (11:10)
3:1 M. Michalski- R. Dutka (17:02) 5/4
4:1 A. Bigański (19:59)
5:1 T. Da Costa- A. Parzyszek (21:11)
5:2 M. Michalski- R. Ćwikła (24:23) 5/4
6:2 G. Pasiut- T. Da Costa (29:11)
7:2 T. Da Costa- M. Kotlorz (33:26) 5/4
8:2 M. Przygodzki- J. Wanacki (42:20)
9:2 B. Ciura- T. Jakes(43:09)
10:2 G. Pasiut- T. Jakes- M. Woźnica (48:49)
11:2 r. Galant- M. Przygodzki- M. Kotlorz (53:27)
GKS Tychy: Sobecki – Jakes, Ciura; Bagiński, Simicek Roman, Woźnica – Kotlorz, Sokół; Pasiut, Parzyszek, Da Costa – Wanacki, Majkowski; Witecki, Galant, Przygodzki – Mejka, Gwiżdż; M. Kozłowski, Sośnierz, T. Kozłowski.
MMKS Podhale Nowy Targ: Rajski (Niesłuchowski od 22 min.) – Dutka, Sulka; Wcisło, Puławski, Szumal – Kapica, Łabuz; Bomba, Jastrzębski, Kmiecik – Mrugała, Landowski; Wielkiewicz, Ćwikła, Michalski – Gacek, Rożański.