GKS: Wygrana z Polonią na koniec obozu

0
174
Piłkarze GKS Tychy, którzy miniony tydzień przebywali na zgrupowaniu w Rybniku-Kamieniu, pokonali w meczu sparingowym Polonię Łaziska. Tyszanie ograli trzecioligowca 2:0.
Wynik spotkania z wiceliderem trzeciej ligi opolsko-śląskiej był już rozstrzygnięty po kwadransie gry, pomimo, iż trener Piotr Mandrysz nie mógł skorzystać z kilku zawodników, którzy trenowali w siłowni. Pierwsza bramka padła po samobójczym strzale Marka Mazura w 11. min. Obrońca gości niefortunnie interweniował po dośrodkowaniu Mateusza Mączyńskiego – nowego piłkarza w kadrze GKS. Zawodnik ten zaliczył także asystę przy bramce na 2:0 w 16. min. Były zawodnik Górnika Zabrze idealnie zagrał do Marcina Sobczaka. Od tego momentu tempo gry zmalało, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Najlepszą jednak mieli goście, którzy nie zdołali pokonać kapitalnie interweniującego Michała Kojdeckiego.
– W pierwszej połowie dobrze zagraliśmy, czego efektem były dwa gole. Po przerwie próbowaliśmy, ale nie udało nam się podwyższyć prowadzenia. Cieszy wygrana, ale wszyscy czekamy na pierwszy mecz o punkty – mówił po meczu Paweł Lesik, obrońca GKS.
GKS Tychy – Polonia Łaziska Górne 2:0 (2:0). Bramki: Mazur (11, sam.), Sobczak (16.).
GKS: Struski (46. Kojdecki) – Odrobiński (46. Pęczak), Balul (46. Kopczyk), Masternak, Łączek (46. Lesik) – Małkowski (29. Sobas), Babiarz (46. Wawoczny), Kupczak, Folc (46. Waksmundzki), Mączyński – Sobczak (46. Malicki).
Na zdjęciu Kamil Łączek.
Fot. Łukasz Sobala