Kolizja przed meczem

0
105
Z prawie półtoragodzinnym opóźnieniem rozpoczął się mecz III ligi siatkówki Winner Czechowice – TKS Kombud Tychy. Fatalne warunki na trasie spowodowały, że w drodze na spotkanie bus, którym jechała część tyskiej drużyny, zderzył z samochodem osobowym. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
– Jechaliśmy na to spotkanie kilkoma samochodami i z rozbitego busa część zawodników przesiadła się do aut i na mecz dotarło w sumie dziewięciu siatkarzy – powiedział Grzegorz Słaby trener TKS. – Zdenerwowani, przegraliśmy pierwszego seta 34:36, choć mieliśmy kilka piłek setowych. Pomijając już wypadek, mam trochę pretensji do zawodników za grę w tym secie, bo przed meczem ustaliliśmy pewne akcje, tymczasem sami zmieniali sposób gry i pojawiły się kłopoty. Z perspektywy dotychczasowych spotkań mogę powiedzieć, że największym zagrożeniem dla naszego zespołu jesteśmy… my sami. Jeżeli gramy konsekwentnie tak, jak ustalamy wcześniej, nie ma problemów, w przeciwnym razie – gra zaczyna szwankować. Trzy następne sety wygraliśmy już spokojnie, z przewagą…
Tyski szkoleniowiec chwalił zespół przede wszystkim za charakter, bo po drogowym zdarzeniu podjęli walkę i pewnie wygrali. Do zakończenia tej części sezonu postało jeszcze jedno spotkanie wyjazdowe (28.01 z Jaworznem), ale to formalność, bo TKS Kombud Tychy zapewnił już sobie drugie miejsce w tabeli. Dzięki temu tyszanie będą gospodarzami jednego z dwóch turniejów finałowych. Rywalami tyszan w lutowym turnieju będzie AZS Politechnika, Winner Czechowice i Górnik Radlin. Będzie jeszcze drugi turniej – na parkiecie AZS Politechnika i suma punktów z dwóch turniejów wyłoni dwa najlepsze zespoły, które awansują do dalszych gier.
Winner Czechowice – TKS Kombud Tychy 1:3 (36:34, 19:25, 15:25, 22:25).
TKS Kombud: Dytko, Pływacz, Bilgoń, Owczarski, Kozioł, M. Roch, Rembak, Wesołowski.
* * *
Siatkarki III-ligowego MOSM Tychy rozegrały kolejny mecz, wygrywając w Tychach z SMS PZPS Sosnowiec 3:1 (16:25, 25:17, 25:21, 25:12). Tym zwycięstwem zapewniły sobie awans do ścisłej czwórki, która będzie grała w kolejnej fazie rozgrywek.
MOSM Tychy: Kwaśny, Barszcz, Skrzypczak, Wrona, Chmielińska, Bojdoł, Sowińska, Chłopik, Hawryło, Gawrysiak i Krzeszewska.
* * *
Koszykarze GKS Tychy okazali się niepokonani w pierwszej części sezonu, wygrywając w ostatnim meczu z MCKiS Czeladź 76:46.
Po słabszej pierwszej kwarcie, zespół dość szybko odzyskał rytm w ataku i poprawił grę w obronie. To wystarczyło, by rozgromić kolejnych rywali. Dodajmy, iż w Czeladzi w barwach GKS zadebiutował Daniel Małek, który ostatnio grał w Stali Stalowa Wola. Kolejny debiut mieliśmy na trenerskiej ławce, bowiem Tomasza Jagiełkę, który asystował trenerowi Winnickiemu w meczu Północ-Południe w Spodku, zastąpił jego brat Wojciech.
Drużyna zakończyła ten etap rozgrywek na pierwszym miejscu i zrobiła pierwszy krok w drodze do awansu. Teraz z czterech najlepszych drużyn dwóch grup utworzony zostanie finał A i w nim tyszanie grać będą tylko z zespołami drugiej grupy, bo na tym etapie zalicza się dotychczasowe wyniki. Z tych rozgrywek do turnieju barażowego o II ligę awansują dwa zespoły.
MCKiS Czeladź – GKS Tychy 46:79 (18:16, 8:19, 9:20, 11:24).
GKS Tychy: Wojsz 17, Olczak 16, Markowicz 14, Wróblewski 6, Kornecki 3 oraz Małek 8, Buczyński 6, Fenrych 4, Józefów 2, Kuźdub 2, Kaczmarski 1, Jaroszek 0.
Eliza Madej